czwartek, 13 stycznia 2011

Rozdział 10 (3)

Dzięki tym i podobnym wewnętrznym oświeceniom, odnoszącym się do doskonałości Maryi, dusze odnajdują w sobie wciąż wzrastający szacunek i miłość ku tej drogiej Matce, wraz z którymi rozwija się wielka stałość, prostota i czystość. Dostrzegają również, że ich umysły są nieustannie zjędnoczone z Maryją, a ich serca wypełnia najgłębsza miłość ku Niej. Dzięki tym dodatkowym objawieniom cudownych doskonałości ukrytych przez Boga w Maryi oraz Jego nieograniczonej i tajemniczej miłosci ku Niej, dusze te żywia dla Maryi najgłębszy podziw. Tak więc rozpaleni miłością trwają pochłonięci kontemplacją Jej osoby, chociać wciąż są niezdolni do zrozumienia tajemnic oglądanych w swojej drogiej Matce.

Michał od św. Augustyna O. Carm., "De vita mariaeformi et mariana in Maria propter Mariam", Karmel-Kalisz, s. 38

poniedziałek, 3 stycznia 2011

Rozdział 10 (2)

Dusze te zaczynają wówczas rozumieć w jaki sposób Bóg, ogarnięty niewypowiedziana miłością ku swej Matce, całkowicie oddał się Jej i wypełnił Ją sobą oraz swymi boskimi doskonałościami, czyniąc to do granic Jej możliwości. Zaczynają również rozumieć, że ta najsłodsza Matka, poprzez stałą wierność we współpracy i odpowiadaniu na Boże łaski wlewane w Jej duszę w każdej chwili, nigdy nie była winna najmniejszej nawet niedoskonałości, ale obdarzona niezwykle jasną znajomością nadprzyrodzonych spraw i rozpalona najgorętszą miłością ku Bogu, wzbiła się w doskonałości ponad wszystkie chory anielskie. Czasami Bóg objawia tym duszom, że Jego miłość dla Niej większa jest od miłości, którą darzy wszystkich świętych.

Michał od św. Augustyna O. Carm., "De vita mariaeformi et mariana in Maria propter Mariam", Karmel-Kalisz, s. 38

niedziela, 2 stycznia 2011

Rozdział 10 (1)

Niektóre dusze podejmują się praktyki maryjnego życia dzięki udzielonemu im światłu dotyczącemu doskonałości i łask Maryi. W następstwie tego, przedziwna miłość ku Niej bierze je w swoje posiadanie.

Niektóre pobożne dusze, poprzez wewnętrzne światło odnoszące się do Jej wielkości, pociągane są do jeszcze głębszego wejścia w tajemnice życia Maryi. W swej dobroci Bóg pragnie coraz bardziej objawiać im wielkość, wzniosłość, moc i majestat tej drogiej Matki, jak również swą nieograniczoną i niewyrażalną miłość ku Niej. W swej miłości ku Niej, czerpiąc z głębi swego Boskiego Serca, obdarował Maryję taką obfitością niezliczonych łask i przywilejów, że nie może dać Jej już nic więcej i nie może uczynić Ją większą, piękniejszą, szlachetniejszą i wznioślejszą niż jest obecnie, i w tym sensie Bóg w swej wszechmocy, mądrości i dobroci nie może stworzyć szlachetniejszego, doskonalszego, wznioślejszego i czystszego stworzenia niż Jego i nasza ukochana Matka. (cdn)

Michał od św. Augustyna O. Carm., "De vita mariaeformi et mariana in Maria propter Mariam", Karmel-Kalisz, s. 37

środa, 29 grudnia 2010

Rozdział 9 (4)

W tym wszystkim pobożna dusza czuje wielki pociąg i słodycz, gdyż Bóg roztacza nad nią swoje światło, aby okiem wiary zobaczyła i uznała świetność, niewypowiedzianą wzniosłość, moc i autorytet, jakimi Bóg uczcił swą Matkę, czyniąc Ją skarbnicą wszystkich swych łask, darów i miłosierdzia. Ponadto, co jest oczywiste, przyodział Ją swymi boskimi doskonałościami i tak zjednoczył ze sobą, że wydaje się, iż jest z Nim jakby jednością. Dzięki światłu wiary dusza uświadamia sobie, że musi istnieć jakiś rodzaj jedności między Matką i Synem. Tak więc niech pobożna dusza nie wyobraża sobie, że w tej szlachetnej Matce zachodzi tylko taka jedność z Bogiem jaką znajdujemy u innych świętych; niech raczej zrozumie, dzięki otrzymanemu światłu, że jest Ona zjednoczona z Bogiem w wyjątkowy i niewyrażalny sposób, że jest całkowicie przebóstwiona, że w pewnym sensie może być nazywana boginią, gdyż przez łaskę jest tym, czym Bóg jest z natury. Jeśli o świętych zostało powiedziane: bogami jesteście, jesteście wszyscy synami Najwyższego, to o ileż bardziej jest rzeczą właściwą nazywać Matkę Boga boginią!

Michał od św. Augustyna O. Carm., "De vita mariaeformi et mariana in Maria propter Mariam", Karmel-Kalisz, s. 36

poniedziałek, 13 grudnia 2010

Została Ona przez Boga wyróżniona

Rozdział 9 (3)

Aby łatwiej sprowadzić to wszystko do praktyki, jest rzeczą pożyteczną uświadomić sobie, dlaczego ta najukochańsza Matka jest w najściślejszej jedności z Bogiem oraz doskonalej uczestniczy w Jego doskonałościach i przymiotach niż którykolwiek z największych świętych czy anielskich duchów. Pochodzi to stąd, że została Ona przez Boga wyróżniona, a by przyjąć w swoje dziewicze łono odwieczne Słowo Ojca, które przebywając w Niej dziewięć miesięcy tak przebóstwiło Jej ciało i duszę, tak przeniknęło i zjednoczyło sie z Nią, iż przemieniło w sobie Jej ludzką naturę, dzięki nierozerwalnym więzom wzajemnej i jednoczącej miłości. Tak więc pobożna dusza nie ma żadnych trudności w zwracaniu się do Niej, jako jakby do jednej z Bogiem i w Bogu, jako jednego przedmiotu swej miłosnej kontemplacji. W ten sposób dusza zdolna jest prowadzić życie w Maryi i dla Maryi, a jednocześnie w Bogu i dla Boga.

Michał od św. Augustyna O. Carm., "De vita mariaeformi et mariana in Maria propter Mariam", Karmel-Kalisz, s. 35

środa, 8 grudnia 2010

Obdarzać Ją miłością najczystszą

Rozdział 9 (2)
Z drugiej jednak strony, bez jednoczesnej kontemplacji i miłości Maryi w Bogu i Boga w Maryi jako jednego przedmiotu, maryjne życie byłoby rzeczywiście niedojrzałe i niedoskonałe.
Kochać Maryję i zwracać się do Niej z najbardziej nawet delikatnym uczuciem, ale tylko jako do stworzenia, bez Jej odniesienia do Boga, doprowadziłoby do naturalnej i zmysłowej, a w najlepszym wypadku do niższego rodzaju miłości. Taka miłość doprowadziłaby duszę do wewnętrznego rozbicia i stanowiłaby poważną przeszkodę na jej drodze ku Bogu.
Miłość jest taka, jaki jest jej przedmiot. Gdy przedmiot miłości jest naturalny i zmysłowy, sama miłość również będzie taka. Gdy przedmiot miłości jest nadnaturalny i boski, sama miłość również będzie taka. Dusza więc, która kocha Maryję, musi nieustannie troszczyć się o oczyszczanie swej miłości, aby obdarzać Ją miłością najczystszą; Tę, która tak niewypowiedzianie kochana jest w Bogu i de facto umiłowana jest przez błogosławionych, przez samego Chrystusa i przez Boga. (cdn)

sobota, 4 grudnia 2010

Kochamy Boga w Jego zjednoczeniu z Maryją

Rozdział 9 (1)
Świętość maryjnego życia ma swoje źródło w doskonałej jedności Maryi z Bogiem. W przeciwnym razie byłaby to niedoskonałość stanowiąca przeszkodę na drodze duszy do Boga. Maryja jako Matka Boga jest z Nim doskonalej zjednoczona i bardziej przebóstwiona niż jakiekolwiek inne stworzenie.


Życie w Maryi i dla Maryi czerpie całą swoją godność, świętość, wzniosłość i doskonałość z Jej wyjątkowej i najdoskonalszej jedności z Bogiem. Jego źródłem jest również uczestnictwo w przeobfitych darach, łaskach i cnotach wylanych na Maryję bez możliwości zliczenia ich czy też zmierzenia, które przekraczają w niewysłowiony i nieporównywalny sposób łaski wylane na inne stworzenia. Tak wiec kontemplacja i miłość ku Maryi - osłoniętej, oświeconej i nasyconej przez Boga i tak dalece z Nim zjednoczonej - jest ową niewyczerpalna głębia wszelkiego dobra, z której maryjne życie czerpie swą świętość i wzniosłość. Dzieje się tak wówczas, gdy kochamy Boga w Jego zjednoczeniu z Maryją w jednym i niepodzielnym akcie kontemplacji.

Michał od św. Augustyna O. Carm., "De vita mariaeformi et mariana in Maria propter Mariam", Karmel-Kalisz, s. 33-34.