poniedziałek, 8 listopada 2010

Rozdział 7(2)

Właśnie w ten sposób Maryja ukazywana jest pewnym pobożnym duszom: jako jedna z Bogiem i w Bogu. Stąd pochodzi, że dusze te wydają się być nieustannie świadome obecności swojej kochającej Matki. Pozdrawiają Ją i ogarniają w Bogu z cudowną delikatnością i miłosnym posiadaniem Jej, jak również z całkowitym zapomnieniem o sobie w Niej i w Bogu. Ponadto same zostają przyciągnięte przez Jej miłujące, czyste i matczyne serce; albo trwają w słodkiej ciszy i zachwycie w jedności z tym jedynym przedmiotem ich miłości. Ta boska miłość jest zarówno podwójna jak i prosta. Dusze takie otrzymują życie ducha w Maryi, odpocznienie, płodność i swego rodzaju miłosne zatopienie się w Maryi oraz jedność miłości z Nią.

Michał od św. Augustyna O. Carm., "De vita mariaeformi et mariana in Maria propter Mariam", Karmel-Kalisz, s. 29-30

niedziela, 7 listopada 2010

Rozdział 7 (1)

Przedmiotem maryjnego życia jest Bóg i Maryja zjednoczeni w tajemniczy i wyjątkowy sposób.

Dla większej jasności rzeczy należy stwierdzić co następuje. Z prostą kontemplacją, której przedmiotem jest nieograniczony Bóg lub jakikolwiek czysto boski przedmiot, np. Najświętsza Trójca, boskie idee, własności i doskonałości, współistnieje inna forma kontemplacji, której przedmiotem jest Chrystus, Bóg i Człowiek; Bóg w przyjetym przez siebie Człowieczeństwie i Człowieczeństwo zjednoczone z Jego Boską naturą w jednej Osobie. Obok tej prostej kontemplacji Boga oraz Chrystusa jako Boga i Człowieka, istnieje jeszcze jedna forma kontemplacji, mianowicie kontemplacja Boga w Maryi i Maryi w Bogu. Jest ona nieustannym zajmowaniem się tym podwójnym przedmiotem, miłosną ucieczką do Boga i Maryi zjednoczonych razem w wyjątkowy sposób, który przekracza jedność z Bogiem jakiegokolwiek innego stworzenia. Jako Matka, Maryja jest rzeczywiście do pewnego stopnia jednością ze swoim Synem, jednością z Bogiem, którego jest Matką; i jako taka, nie może być brana pod uwagę, kochana i czczona bez odniesienia do Boga.

Michał od św. Augustyna O. Carm., "De vita mariaeformi et mariana in Maria propter Mariam", Karmel-Kalisz, s. 28-29

niedziela, 10 października 2010

Rozdział 6 (4)

Takie bosko-maryjne życie jest doskonalsze aniżeli proste życie jedności z Bogiem, ponieważ Duch Miłości, bez żadnego uszczerbku dla jedności duszy z Bogiem jednoczy ją również z Maryją sprawiając, że nieustannie zajęta jest ona i Bogiem i Maryją. Taka dusza jest więc doskonalsza, przynajmniej gdy chodzi o zasięg miłości, niż gdyby była zajęta tylko i wyłącznie samym Bogiem. Podobnie jak doskonalsze jest życie błogosławionego, który znajduje radość w większej ilości przedmiotów, aniżeli tego, który ściśle rzecz ujmując, również cieszy się swoja pełnią w Bogu na równi z tamtym, ale swoja radość znajduje tylko w Jego osobie.

Michał od św. Augustyna O. Carm., "De vita mariaeformi et mariana in Maria propter Mariam", Karmel-Kalisz, s. 27-28

piątek, 1 października 2010

Rozdział 6 (3)

Rozumiane w świetle powyższych wyjaśnień życie w Maryi, zjednoczone z życiem w Bogu, jest doskonalsze i co do stopnia wyższe niz normalne życie kontemplacji i jedności z Bogiem; a to dlatego, że jest jakby podwójnym, tzn. bosko-maryjnym życiem w Bogu i w Maryi dzięki prostej miłości, czyli radowaniem się Bogiem w Maryi, a Maryją w Bogu. Gdy pobożna dusza poruszana jest nieustannie i w każdym czasie przez Ducha Świętego, który w niej mieszka - tak, że wszystko cokolwiek czyni jest świadomością, kontemplacją, miłością i pragnieniem tych dwóch rzeczywistości: Boga w Maryi i Maryi w Bogu - wówczas możemy o takiej duszy powiedzieć, że uczestniczy w bosko-maryjnym zyciu w Maryi. Tak więc we wszystkich swoich pracach, słowach i myślach dusza nieustannie ma na uwadze większą miłość, nabożeństwo i chwałę Boga i Maryi, gdyż żyje zarówno dla Boga jak i dla Maryi. (cdn)

Michał od św. Augustyna O. Carm., "De vita mariaeformi et mariana in Maria propter Mariam", Karmel-Kalisz, s. 27

niedziela, 12 września 2010

Rozdział 6 (2)

Ogólnie mówiąc błogosławieni w niebie cieszą się doskonałą chwałą, pięknem i radością oraz pełnią kontemplacji, miłowania i bycia z Bogiem twarzą w twarz; są też zanurzeni w świetle chwały i wypełnieni błogosławioną miłością, w której znajdują swoje najwyższe szczęście i wypełnienie.
Wszyscy jednak wiedzą, że poza tą najwyższą chwałą i szczęściem cieszą się również dodatkowymi radościami - każdy według miary zasług i zarządzenia Boga, który wynagradza, - związanymi np. z kontemplacja Najświętszego Człowieczeństwa Chrystusa, Jego Świętych Ran, świętego Krzyża - przyczyny ich zbawienia, Najświętszej Maryi Panny, św. Józefa i innych świętych, a ponadto wiedza na temat pewnych tajemnic Boga.
Jednak tych radości jedni posiadają więcej a inni mniej, i właśnie dlatego można powiedzieć, że jeden święty posiada wyższy stopień chwały niż inny, gdyż w jednym miłość jest bardziej intensywna i rozciąga się na więcej przedmiotów niż w drugim.
Dokładnie w ten sam sposób pewne łaski i dary udzielane są w tym życiu niektórym pobożnym duszom. Dzięki nim, w pewnym sensie, upodabniają się one do błogosławionych i podnoszone są do doskonalszego i wznioślejszego sposobu lub stopnia miłości jednoczącej, przez co stopniowo osiągają doskonalsze życie miłości i radości w Bogu. (cdn)

Michał od św. Augustyna O. Carm., "De vita mariaeformi et mariana in Maria propter Mariam", Karmel-Kalisz, s. 26-27

niedziela, 5 września 2010

Rozdział 6 (1)

Życie w zjednoczeniu z Maryją zawiera w sobie większą doskonałość niż stan prostego zjednoczenia z Bogiem, który znajdujemy u błogosławionych. Jest to maryjno-boskie życie w Bogu i dla Boga, a równocześnie czyste i proste życie w Maryi i dla Maryi.

Ponadto wydaje się, że Duch Święty instruuje i uczy pewne pobożne dusze (bez wątpienia czcigodną Marię od św. Teresy i inne), że życie w Maryi, rozwijające się w Bogu i z Nim zjednoczone, jest co do stopnia wyższe aniżeli stan prostego zjednoczenia z Bogiem czy tez prostego życia w Bogu.
Jest prawdą mówiąc prostym językiem, że Bóg stanowi jedyny i ostateczny cel duszy do takiego stopnia, do jakiego jest On absolutnym celem i najwyższym Bogiem, dla którego dusza została stworzona. Jest dla niej najwyższym szczęściem i pięknem w tym życiu, a w przyszłym spełnieniem, kontemplacja i radością. Dusza nie może się więc zmagać o zdobycie czegoś wyższego, ani też osiągnąć coś wznioślejszego. W pewnym jednak sensie można mówić o wspinaniu się duszy wyżej. (cdn)
Michał od św. Augustyna O. Carm., "De vita mariaeformi et mariana in Maria propter Mariam", Karmel-Kalisz, s. 25-26

niedziela, 11 lipca 2010

Rozdział 5 (3)

Czynimy to w sposób doskonały jedynie wówczas, gdy dusza w tym stanie poruszana jest spontanicznie od wewnątrz i prowadzona przez Ducha Świętego. Wtedy dusza rozumie przez doświadczenie, że jej życie dla Maryi nie jest przeszkodą aby żyć dla Boga, ale raczej jest pomocą i bodźcem. Innymi słowy, jest to jedność miłości Boga przez Maryję i z Maryją, z ostatecznym dokonaniem się i spocznieniem z tą kochającą Matką w Bogu; lub w miłości Maryi i Boga całkowitym spocznieniem w Bogu, jako ostatecznym celu.

Michał od św. Augustyna O. Carm., "De vita mariaeformi et mariana in Maria propter Mariam", Karmel-Kalisz, s. 25